No to tak, do końca dni lekko nam zleciało, pobrałam aplikację 30 dni fit i ćwiczyliśmy na poziomie dla leniwych dup pierwszy dzień. Mam nadzieję, że po czasie zrzucimy troszkę tego, czego nie chcemy mieć - chociaż będzie dość trudno. Na koloniach nie ma opcji diety, lub jedzenia co się chce - jemy to, co zostanie. Jednak to nie problem. Ograniczę posiłki, tak, by nie musieć jeść za dużo. No i jak to mówią nie ma diety - jest styl życia, więc damy radę.
A jutro czeka nas pełno pracy i sprzątania całej szkoły - nalatamy się po schodach.
Pora spać.
Dobranoc. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz